Czy wiecie, co jest symbolem Wilna? Jest to zwierz – zwierz nie byle jaki, bo żelazny! Króluje na wystawach sklepów z pamiątkami. Ale o co z nim właściwie chodzi?

– Nie będę tu opowiadał bajki o żelaznym wilku, przejdźmy do obliczeń.
Tak zwykł mawiać mój nauczyciel fizyki z liceum, po czym wyjaśniał nam coś kompletnie niezrozumiałego, przy czym cała ta bajka o żelaznym wilku była dla mnie bardziej wiarygodna. Choć tak naprawdę nigdy jej nie poznałam – nauczyciel przechodził od razu do fizyki, nie zagłębiając się w szczegóły legendy. Wspomnienie to powróciło do mnie w Wilnie, gdy w oknie wystawowym zobaczyłam figurki wilka odzianego w zbroję marszczącą się na jego grzbiecie. Zwierz zazwyczaj miał pysk skierowany w górę, jakby właśnie miał zamiar zawyć do Księżyca.

Wilk towarzyszy także stojącemu na cokole w centrum miasta Giedyminowi, który miał założyć Wilno. Wielki Książę z mieczem w ręku razem z koniem patrzy w kierunku głównego placu. Nieco niżej przycupnął rzeczony wilk wyjący do Księżyca. Oczywiście – w żelaznej zbroi. O co chodzi? Zaczęłam drążyć i znalazłam.

Legenda ta wiąże się z założeniem Wilna. Kiedyś nad Wilenką miała się wznosić świątynia Perkunasa (?), ośrodek kultu, otoczony wielkim borem pełnym zwierzyny. Amatorów polowań nie brakło – wśród nich książę Giedymin, który pewnego razu wyruszył ze swojej siedziby w Trokach i zapędził się aż tutaj. Szedł śladem olbrzymiego tura, którego powalił wreszcie na leśnym wzgórzu niedaleko świątyni (swoją drogą, wiedzieliście, że ostatni tur – a właściwie turzyca – padła w Prusach Książęcych w osiemnastym wieku? Przez wiele lat też Mazowsze było ostoją turów).

Książę spędził noc obok świątyni. Przez długi czas nie mógł spać, a gdy wreszcie przymknął oczy zobaczył we śnie wzgórze, na którym ubił wspaniałego tura. Teraz stał na nim żelazny wilk, który zadarł wysoko łeb i zawył tak głośno, że książę słyszał w tym dźwięku nie jednego wilka, ale co najmniej sto. Kiedy się obudził, poprosił kapłana Lizdejkę ze świątyni o wytłumaczenie snu.
– To na pewno znak od bogów! Musisz tu założyć miasto, a będzie ono niezwyciężone, niczym wilk żelazny!
Z bogami nie ma żartów, więc Giedymin zrobił, jak mu kapłan polecił. Założył miasto, które od płynącej obok rzeki wzięło swoją nazwę – Wilno. Na wzgórzu górującym nad domostwami wzniósł natomiast warowny zamek.

Dziś z zamku zostały już tylko ruiny.  Nad miastem wznosi się jednak niezmiennie, zachowana wieża, zwana Wieżą Giedymina. Rozciąga się z niej widok na całe Wilno.

Niemniej, żelazny wilk cały czas dumnie strzeże miasta, które mimo różnych zawieruch dziejowych trwa niewzruszenie.

wilnolitwa.pl

6
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Anonimowy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

dojechałam:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja tez 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Super ciekawostka

Anonimowy
Gość
Anonimowy

przeczytane

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nieznane legendy i baśnie są zawsze mile widziane

Anonimowy
Gość
Anonimowy

I ja do tarłam jak zawsze 🙂