Wilno. Litewska stolica, miasto Mickiewicza i Piłsudskiego, gdzie Matka Boska w Ostrej świeci bramie, pełne malowniczych kamieniczek, wąskich uliczek i przemierzających je turystów. Wystarczy jednak udać się na brzeg Wilenki i przejść most obwieszony kłódkami zostawianymi tam przez zakochanych, by znaleźć się w innym państwie. Mijamy tablicę wyznaczającą granicę i wkraczamy. Witajcie w Republice Zarzecze!

Užupis, czyli po litewsku właśnie Zarzecze, jest dzielnicą Wilna, gdzie jeszcze w XVI wieku wznosiły się liczne młyny. Później miejsce to coraz częściej kojarzone było z domami publicznymi i marginesem społecznym. W czasach komunistycznych mieszkała tam głównie biedota, a domy popadały w ruinę. Wreszcie, do starych kamienic zaczęli wprowadzać się artyści, którzy dziś wyznaczają rytm Zarzecza i określają jego klimat. Skupieni wokół miejscowej Akademii Sztuk Pięknych rzeźbiarze i malarze 1 kwietnia 1997 roku ogłosili powstanie Republiki.

Prima aprilis? Nic z tych rzeczy! Mimo że nikt oficjalnie nie uznał nowego państwa i Zarzecze formalnie dalej podlega władzom Wilna, jego obywatelom wydaje się to nie przeszkadzać. Mają własny hymn i flagę, powołali swojego prezydenta i premiera, własnego biskupa i wojsko, w którym liczba żołnierzy waha się od siedmiu do jedenastu. Posiedzenia władz odbywają się w knajpie przy mostku, a 1 kwietnia odbywa się wielkie święto państwowe upamiętniające jego założenie. Wtedy też podobno można dostać oficjalną pieczątkę do paszportu.

Brak obowiązku umierania

Zarzecze jest próbą pokazania światu, że możliwe jest stworzenie czegoś z niczego, bez pieniędzy, tylko na bazie własnych chęci i zapału. Mimo że sama Republika ma nieco ponad sześćset metrów kwadratowych, premier twierdzi, że bycie Zarzeczaninem to bardziej stan ducha. Można nim być mieszkając także gdziekolwiek indziej na świecie.

Na moście granicznym zaczepia nas Rosjanka z Moskwy: czy nie wiecie, gdzie tu jest tablica z prawami Republiki? Patrzę na nią bezradnie – nawet nie wiedziałam, że taka istnieje. Trzeba zatem zapytać u źródła. Wchodzimy do Užupis Kavine, gdzie odbywają się zebrania lokalnych władz.
– Szukacie Konstytucji Zarzecza – wyjaśnia nam siwy pan stojący za kontuarem – Idźcie prosto, pod górę, a przy aniele skręćcie w prawo, tak znajdziecie. 

Anioł Zarzecza stoi na wysokiej kolumnie pośrodku Republiki. Jest on opiekunem państwa i łącznikiem między niebem a ziemią. Strzeże Zarzecza od 2002 roku.

Żadne państwo nie obędzie się bez Konstytucji. Zarzecze nie jest tu wyjątkiem. Gdy skręcamy we wskazaną ulicę, naszym oczom ukazują się tablice ze zbiorem praw w kilku językach. Jedna z nich jest także po polsku. Zaczynamy czytać:

1. Człowiek ma prawo mieszkać obok Wilenki, a Wilenka płynąć obok człowieka.
2. Człowiek ma prawo do gorącej wody, ogrzewania zimą i dachu z dachówki.
3. Człowiek ma prawo umrzeć, lecz nie jest to jego obowiązkiem.
4. Człowiek ma prawo się mylić.
5. Człowiek ma prawo być niepowtarzalnym.
6. Człowiek ma prawo kochać.
7. Człowiek ma prawo być niekochanym, aczkolwiek niekoniecznie.
8. Człowiek ma prawo być nieznaczący i nieznany.
9. Człowiek ma prawo do leniuchowania i nicnierobienia.
10. Człowiek ma prawo kochać kota i opiekować się nim.
11. Człowiek ma prawo opiekować się psem, dopóki śmierć jednego z nich nie zabierze.
12. Pies ma prawo być psem.
13. Kot nie musi kochać swojego gospodarza, ale w trudnej chwili powinien mu pomóc.
14. Człowiek ma czasem prawo nie wiedzieć o tym, czy ma obowiązki.
15. Człowiek ma prawo wątpić, ale nie jest to jego obowiązkiem.
16. Człowiek ma prawo być szczęśliwym.
17. Człowiek ma prawo być nieszczęśliwym.
18. Człowiek ma prawo milczeć.
19. Człowiek ma prawo wierzyć.
20. Człowiek nie ma prawa do przemocy.
21. Człowiek ma prawo pojmować swą marność i wzniosłość.
22. Człowiek nie ma prawa porywać się na wieczność.
23. Człowiek ma prawo rozumieć.
24. Człowiek ma prawo nic nie rozumieć.
25. Człowiek ma prawo przynależności do różnych narodowości.
26. Człowiek ma prawo obchodzić swoje urodziny lub ich nie obchodzić.
27. Człowiek powinien pamiętać swoje imię.
28. Człowiek może dzielić się tym co ma.
29. Człowiek nie może dzielić się tym, czego nie ma.
30. Człowiek ma prawo mieć braci, siostry i rodziców.
31. Człowiek może być wolny.
32. Człowiek jest odpowiedzialny za swoją wolność.
33. Człowiek ma prawo płakać.
34. Człowiek ma prawo być niezrozumianym.
35. Człowiek nie ma prawa przenieść swojej winy na innego.
36. Człowiek ma prawo do prywatności.
37. Człowiek ma prawo nie mieć żadnych praw.
38. Człowiek ma prawo się nie lękać.

Wszystko to jest zakończone odezwą: NIE ZWYCIĘŻAJ, NIE BROŃ SIĘ, NIE PODDAWAJ SIĘ.

Autorzy Konstytucji wyrażali chęć stworzenia państwa, które rządzi się czysto ludzkimi zasadami. Ta idea przyświeca do dziś mieszkańcom Zarzecza.

Syreni śpiew

Anioł na kolumnie nie jest jedynym strażnikiem Republiki Užupis. Nad Wilenką, przy granicznym moście, przysiadła zarzeczańska syrenka. Ponoć kto raz ją zobaczy, ten jeszcze do Zarzecza wróci, bo tu zostanie jego serce. I może coś w tym jest – wszak Konstytucja pozwala mieszkać wszędzie i mieć dowolne obywatelstwo. Bo Zarzecze to stan umysłu.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o