We wrześniu 2019 r. rozpoczęłam w pojedynkę eksplorowanie krajów o niejednoznacznym statusie. Pojechałam do mołdawskiej stolicy, skąd udałam się najpierw do Gagauzji, a następnie do słynnego Naddniestrza, za każdym razem pytając o korzenie, niełatwą historię, świadomość. Szukałam także polskich śladów, odnajdując ostatnie bastiony I Rzeczpospolitej na skraju Dzikich Pól. 

Pod koniec podróży udałam się do Odessy – miasta na Ukrainie, które jest prawdziwym kosmopolitycznym portem i ma aspiracje na więcej. 

SONY DSC

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o